.
  Szef Światowego Kongresu Żydów o polskim antysemityzmie
 

Szef Światowego Kongresu Żydów o polskim antysemityzmie

Jerzy Haszczyński 25-01-2015

Ronald S. Lauder
Ronald S. Lauder

worldjewishcongress.org

Mało go dostrzegam w dzisiejszej Polsce – mówi Ronald S. Lauder. I obiecuje wsparcie walki z „polskimi obozami”.

„Rzeczpospolita" zapytała przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów, który przyjeżdża na obchody 70. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, o to, jak Polska wypada w porównaniu ze starą Europą Zachodnią, jeżeli chodzi o antysemityzm?

Ronald S. Lauder: - Dostrzegłem mało antysemityzmu w Polsce. Polacy tyle przeszli, widzieli horror w obozach koncentracyjnych, tak że trudno im już się widzieć w roli antysemitów. Poza tym społeczność żydowska w Polsce jest mała w porównaniu z tymi na Zachodzie.

Co niepokoi pana w Polsce najbardziej w kwestii antysemityzmu?

Tak bardzo się nie niepokoję, bo współpracuję z polskim rządem, który jak sadzę, jest bardzo dobry, a ludzie, których spotkałem, między innymi w mediach, wykazywali tak daleko idące zrozumienia dla tego problemu, że trudno mi powiedzieć, co mnie najbardziej niepokoi. Jeżeli naprawdę coś, to boję się antysemityzmu o podstawach ekonomicznych. Częściowo antysemityzm wynika ze złej sytuacji gospodarczej, która powoduje, że ludzie szukają kozła ofiarnego i znajdują go w społeczności żydowskiej.

Jaka jest przyszłość wspólnoty żydowskiej w Polsce?

Sądzę, że będzie rosła. Gdy przyjechałem do Polski po raz pierwszy, 20-30 lat temu, społeczność żydowska była bardzo mała i bardzo wiekowa. Teraz widzę, w związku z tym, że mam szkołę w Warszawie z żydowskimi uczniami, wzrastającą ilość rodzin żydowskich w Polsce, co jest wspaniałe.

Jakie miał pan skojarzenia z Polską, gdy przyjechał pan po raz pierwszy?

Wtedy tylko związane z tragiczną historią, ale im bardziej się Polsce przyglądałem, tym bardziej mi się podobała. Poznawałem ludzi mocnych i inteligentnych. O dzisiejszej Polsce mogę mówić tylko dobre rzeczy.

Polska walczy z niesprawiedliwym i kłamliwym określeniem pojawiającym się za granicą „polskie obozy śmierci". Jak pan reaguje, gdy pan słyszy o „polskich obozach"?

Nie wiedziałem wystarczająco dużo o tym. Pan napisał jeden z artykułów, w których ten problem dokładnie opisano.

Moglibyśmy razem coś w tej sprawie zrobić?

Oczywiście. Myślę, że jak się spotkamy osobiście, to znajdzie pan we mnie dobrego sojusznika.

(rozmowa przeprowadzona telefonicznie)

Ronald S. Lauder jest przewodniczącym Światowego Kongresu Żydów, reprezentującego wspólnoty z 100 krajów. Jest filantropem, szefem fundacji swojego imienia, działającej też w Polsce. W przeszłości pracował w administracji amerykańskiej, był ambasadorem USA w Wiedniu. 421 na liście najbogatszych ludzi świata sporządzonej przez „Forbesa" (3.8 mld dolarów).

Więcej w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej"

 

rp.pl


w: http://www.rp.pl/artykul/1174190.html
 
  Wszedłeś do e-Instytutu jako 141693 odwiedzający. Witaj. copyright by irs  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=